Ładny kolor, wygodny pas, wszystko leży tak, jak lubisz. Zostaje jeszcze jedno: czy przy schylaniu materiał nadal dobrze kryje? Legginsy, które nie prześwitują, powinny zachowywać krycie także po rozciągnięciu na ciele. Dlatego przed pierwszym treningiem przymierz je w dobrym świetle, zrób spokojny przysiad i obejrzyj materiał na biodrach oraz pośladkach.

Taka przymiarka powie Ci więcej niż samo zdjęcie w sklepie. Poniżej znajdziesz prosty sposób, żeby ocenić nową parę i zdecydować, czy zostaje z Tobą na dłużej.

Co właściwie oznacza „nieprześwitujące”?

W opisach legginsów możesz spotkać określenie squat proof. Chodzi o zachowanie krycia podczas przysiadu, gdy materiał się rozciąga. Nie jest to nazwa fasonu ani składu. To cecha, którą warto sprawdzić w wybranym rozmiarze.

Przy oglądaniu legginsów rozdziel trzy sytuacje:

Co widzisz?Co to może oznaczać?Co sprawdzić?
Kolor lub wzór majtek widoczny przez materiałNiewystarczające krycie w tych warunkachDopasowanie i zachowanie materiału w ruchu
Tylko wypukłą linię szwu bieliznyOdznaczanie się krawędzi pod dopasowanym ubraniemCzy efekt zmienia się po założeniu gładszej bielizny
Jaśniejszą lub błyszczącą powierzchnięMoże to być odbicie światła albo efekt rozciągnięciaCzy po zmianie kąta nadal widać przez materiał skórę lub bieliznę

Widoczna linia majtek nie oznacza automatycznie, że legginsy prześwitują. A jeśli Ci nie przeszkadza, nie musisz niczego z nią robić. Tu chodzi o Twoją wygodę.

Domowy test krycia: światło, przysiad i chwila uwagi

Przymierzaj legginsy z bielizną, z którą zamierzasz je nosić. Ułóż nogawki i pas tak, żeby materiał nie był skręcony ani podciągnięty na siłę. Potem sprawdź je w ruchu.

  1. Stań w jasnym miejscu. Na początek wybierz światło dzienne przy oknie. Sprawdź, czy oświetlona jest również tylna część legginsów, a nie tylko przód.
  2. Zrób spokojny przysiad. Zejdź do wygodnej dla siebie głębokości. Przyjrzyj się okolicy bioder, pośladków i górnej części ud.
  3. Sprawdź tył bez wykręcania się. Możesz poprosić zaufaną osobę o pomoc albo ustawić telefon i obejrzeć krótkie nagranie. Nie musisz niczego publikować.
  4. Dodaj ruch, który faktycznie wykonujesz. Schyl się, jak po torbę, usiądź lub zrób wykrok. Oceń też, czy pas pozostaje wygodny.
  5. Powtórz przymiarkę przy zapalonym świetle. Jeśli widzisz kolor bielizny, możesz dodatkowo porównać efekt z parą w innym kolorze. Pomoże Ci to ocenić, co dokładnie przebija przez dzianinę.

Potraktuj to jako praktyczną przymiarkę, nie laboratoryjny pomiar. Jej celem jest sprawdzenie, czy czujesz się swobodnie w sytuacjach, do których kupujesz legginsy.

Dlaczego legginsy prześwitują, choć rozmiar wydaje się dobry?

To, że możesz je założyć, nie mówi jeszcze wszystkiego o dopasowaniu. Zbyt mocno rozciągnięty materiał może tracić krycie. Jeśli dodatkowo czujesz ciągnięcie na biodrach lub ucisk w pasie, porównaj swoje wymiary z tabelą konkretnego modelu.

Nie zakładaj jednak, że zawsze potrzebujesz większego rozmiaru. Gdy po jego zmianie pas odstaje, a materiał zbiera się w kroku, warto przymierzyć inny fason. Potrzebujesz pary, która pasuje jednocześnie w talii i biodrach.

Znaczenie ma też sama dzianina. Skład, grubość i krycie to różne informacje. Obecność elastanu mówi o zastosowanym włóknie, ale nie wystarcza, żeby ocenić prześwitywanie gotowych legginsów. Podobnie określenia „modelujące” i „push-up” opisują inne cechy niż krycie.

Nie skreślaj ulubionego koloru wyłącznie dlatego, że jest jasny. Sprawdź konkretną parę. Czarną również warto przymierzyć w przysiadzie — sam kolor nie daje pewności. Widoczność wilgotnych plam to osobna kwestia; zobacz, na jakich legginsach widać pot i jak to sprawdzić na własnej parze.

Jak kupować nieprześwitujące legginsy przez internet?

Zdjęcia pomagają wybrać fason, ale nie zastąpią przymiarki. Zanim zamówisz, zajrzyj do kilku miejsc na karcie produktu.

Najpierw tabela rozmiarów. Porównaj talię i biodra, a nie wyłącznie literkę na metce ulubionych spodni. Sprawdź, czy tabela opisuje wymiary ciała, czy samego ubrania. To szczególnie istotne przy elastycznych modelach. Jeśli opis jest niejasny, dopytaj sklep.

Potem zdjęcia i opis krycia. Poszukaj ujęć tyłu, detali materiału i legginsów w ruchu. Zobacz, czy informacja o kryciu odnosi się do przysiadu, czy jest tylko ogólnym określeniem. Jeśli są opinie, zwróć uwagę na komentarze dotyczące wybranego koloru i rozmiaru. Traktuj je jako wskazówkę, bo dopasowanie u innej osoby może być inne.

Na koniec konstrukcja i zastosowanie. Jeśli oglądasz legginsy bezszwowe, oceń krycie tak samo jak w każdym innym fasonie. Określenie „bezszwowe” dotyczy konstrukcji, więc nie zastępuje informacji o zachowaniu materiału po rozciągnięciu.

Przy zakupie do ćwiczeń krycie jest jednym z kryteriów. Wygodę pasa i dopasowanie do aktywności omawiamy szerzej w poradniku o tym, jakie legginsy wybrać na siłownię.

Co zrobić, gdy nowa para jednak prześwituje?

Zacznij od ustalenia, co widzisz. Jeśli odznaczają się tylko krawędzie majtek, a zależy Ci na gładszym efekcie, możesz spróbować bielizny z płaskim wykończeniem. Jeżeli przez dzianinę widać jej kolor lub wzór, sama zmiana szwów nie rozwiąże problemu krycia.

Przy mocnym napięciu materiału sprawdź inny rozmiar. Jeżeli legginsy leżą wygodnie, ale nadal pokazują więcej, niż chcesz, rozważ inny model i sprawdź zasady wymiany lub zwrotu w sklepie. Nie musisz przekonywać się do pary, w której od początku czujesz się niepewnie.

Gdy problem pojawił się dopiero po dłuższym noszeniu, obejrzyj materiał pod kątem przetarć i miejscowego ścieńczenia. Zajrzyj też do metki oraz poradnika, jak prać legginsy i o nie dbać. Zalecenia pielęgnacyjne konkretnej pary są ważniejsze niż uniwersalny przepis na pranie wszystkiego razem.

Wybierz parę, w której możesz po prostu się ruszać

Po przymiarce powinnaś wiedzieć trzy rzeczy: czy materiał kryje w ruchu, czy rozmiar jest wygodny i czy podoba Ci się efekt. Jeśli tak, możesz spokojnie przejść do przyjemniejszej części — dobierania topu, bluzy albo butów.

W kolekcji legginsów damskich Dermaluce porównasz różne fasony i kolory. Wybierz ten, który lubisz, sprawdź opis oraz tabelę rozmiarów, a po otrzymaniu przesyłki daj sobie chwilę na przymiarkę. Chodzi przecież o to, żeby założyć legginsy i zająć się swoim dniem.